środa, 11 września 2013

Szukam pracy! Metody poszukiwania pracy cz.1


Moje dotychczasowe poszukiwania nowej pracy polegały na wysyłaniu CV w odpowiedzi na zamieszczane w Internecie ogłoszenia. Nadszedł czas podziałać trochę szczerzej i przyjrzeć się innym metodom poszukiwania pracy. 

Chciałabym pracować na stanowisku specjalisty ds personalnych z językiem rosyjskim lub jako osoba odpowiedzialna za kontakty biznesowe z klientem/partnerem rosyjskojęzycznym. Dobra jestem też w organizowaniu różnych rzeczy :) Mogłabym np. organizować konferencje, wyjazdy, reprezentować firmę np. na targach branżowych (mam już takie doświadczenie). Obecnie pracuję w banku i dzięki zdobytemu tutaj doświadczeniu, poradzę sobie również w dziale finansowym (oczywiście na stanowisku niższego szczebla w tym przypadku). Priorytetem jest możliwość wykorzystywania języka rosyjskiego w pracy i na ten moment zwracam uwagę tylko na takie stanowiska. 

Nie mogę narzekać na brak tego typu ofert (najwięcej jest z zakresu księgowości/finansów), w zdecydowanej większości z nich jest jednak wymagana również biegła znajomość angielskiego. Nie wiem jak to się ma do późniejszej pracy na danym stanowisku, ale biegły angielski jest wymieniany bardzo często obok rosyjskiego. Mój angielski jest hm... średni  (kiedyś miałam poziom C1, ale nie używam angielskiego od kilku lat...). 

weheartit.com

A zatem... szukam dalej  - również innymi sposobami ;] Poczytałam trochę na temat metod poszukiwania pracy i najczęściej wymieniane, obok ogłoszeń, to:

1. Budowanie sieci kontaktów
Miałam dotąd mieszane uczucia co to tej metody. Kojarzy mi się z dostaniem pracy po znajomości, a ja tak nie chcę. Jednak coraz częściej czytam, że firmy nie zawsze zamieszczają gdziekolwiek informacje o rekrutacji, trzeba do nich dotrzeć ścieżkami nieformalnymi. Poinformowałam wszystkich moich znajomych, że szukam pracy, co umiem, co chcę robić. Większość moich znajomych jest na samym początku kariery zawodowej (o ile już ją rozpoczęli), ale może coś z tego wyjdzie? Na razie w związku z tym otrzymałam propozycję udzielania korepetycji z rosyjskiego dwóm osobom, i to już coś! :)

2. Budowanie sieci kontaktów - Internet.
Tu też ciężko mi było się przełamać, ale buduję swój profil na Goldenline. Mam już tam konto od jakiegoś czasu, ale raczej ze szczątkowymi informacjami na swój temat. Obawiam się zamieszczania na sieci informacji z mojego CV, każdy może je przeczytać, trochę to dla mnie niekomfortowe. Ale znów  - czytam, że pracodawcy bardzo często na tego typu portalach wyszukują kandydatów. 
O portalach społecznościowych można przeczytać:
TU i TU i TU - Forbes Kariera
i więcej TU

3. Bezpośredni kontakt z pracodawcą. 
Wiadomo - targi pracy: swobodna atmosfera, można uzyskać konkretne informacje, których nie ma na stronach internetowych firm, zostawić swoje CV i mieć pewność, że raczej zostało przeczytane. 
Ale tutaj też dodałabym wysłanie maila ze swoją aplikacją do interesującej nas firmy nawet jeśli aktualnie nie zamieszcza żadnych ogłoszeń. Ja mam za sobą 1 taki kontakt. W budynku, w którym pracuję jest fajna firma, napisałam do nich. Niestety na rozmowę nie zostałam zaproszona, ale odpowiedziała mi osoba z działu personalnego z podziękowaniem za zainteresowanie i informacją, że wezmą moją aplikację pod uwagę gdy będę kogoś szukać. Myślę sobie, że właśnie ta metoda może w wielu przypadkach być skuteczna!

Tyle na dziś, kolejne metody opiszę jak się z nimi oswoję :) Jestem ciekawa co myślicie o profilach np. na Goldenline. Korzystacie z nich? Jakie jest Wasze zdanie? 




6 komentarzy:

  1. Myślę, że ciekawym sposobem jest konfrontacja z potencjalnym pracodawcą w sposób bardzo nieszablonowy. Zostawienie swojej reklamy w internecie, gazecie lub innym miejscu, która przyciągnie przyszłego szefa ciekawym wzorem wyglądem i treścią inną niż wszyscy :-)
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    www.twojwybortwojaprzyszlosc.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł! Tylko trzeba się zastanowić gdzie konkretnie umieścić taką reklamę żeby mieć pewność, że dotrze do właściwej osoby ;] Dzięki!

      Usuń
  2. Mi się jeszcze nasuwa jeden pomysł: Biuro Karier na uczelni. Spróbuj- oni mają swoje bazy pracodawców, szkolenia itp. Myślę, że naprawdę warto:) A poza tym, bardzo ciekawy i przydatny post. Trzymam kciuki za Twoje poszukiwania pracy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biuro Karier chodzi mi po głowie od dawna, regularnie przeglądam zamieszczane na jego stronie ogłoszenia. Ale zastanawiam się czy warto tam po prostu iść, spotkać się z doradcą, czy choćby skonsultować z kimś swoje CV. Niestety żadnych fajnych szkoleń nie znalazłam w ich ofercie. A poza tym, to niestety niektóre biura karier pomagają tylko "swoim" absolwentom i tylko im udostępniają bazę ogłoszeń :/

      Usuń
  3. Dzięki za ten post. :) Sama mam zamiar zabrać się za poszukiwanie jakiejś pracy, więc przyda mi się zarówno on, jak i z tego,co widzę, komentarze :)

    OdpowiedzUsuń