czwartek, 1 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne!

Tego nie mogło u mnie zabraknąć! Uwielbiam robić noworoczne postanowienia, to się chyba nigdy nie zmieni :) Jedyne, co się zmienia to ilość punktów na liście - co roku coraz mniej (ale za to bardziej realistycznie). W tym roku przeszłam samą siebie - postanowień jest wyjątkowo mało jak na mnie. Oto one:
 
PRIORYTETY:

1. ZADBAĆ O WYGLĄD ZEWNĘTRZNY I ZDROWIE - zamierzam schudnąć minimum 20 kg w tym roku, poprawić stan moich włosów oraz cery, dbać o siebie regularnie, skompletować idealną garderobę. 
To jest najważniejsze dla mnie w tym roku, ponieważ akurat w tym punkcie osiągnięcie sukcesu zależy w 100% wyłącznie ode mnie, poza tym postanowienie o zrzuceniu zbędnych kilogramów powtarza się u mnie każdego roku... Tym razem będzie to sprawa priorytetowa, i tym razem naprawdę się uda! Wreszcie! Moja otyłość wpływa na wszystkie aspekty mojego życia, dlatego najmocniej skupię się właśnie na odchudzaniu. 

2. NAPISAĆ PRACĘ I OBRONIĆ SIĘ NA STUDIACH PODYPLOMOWYCH - studia skończyłam w 2013 roku i jak dotąd miałam całkiem niezłe wymówki, żeby tej pracy nie pisać. Najwyższy czas przestać to odkładać.

3. DBAĆ O NASZ ZWIĄZEK - mój mąż jest dla mnie najważniejszą i najbliższą mi osobą na świecie, a poświęcam mu czasami mniej czasu niż znajomym z pracy - to się ma zmienić. Zależy mi, aby nasz związek cały czas się rozwijał i abyśmy byli razem naprawdę szczęśliwi. 

4. DOSTAĆ AWANS LUB ZMIENIĆ PRACĘ - wszystko w tej kwestii powinno się wyjaśnić w połowie roku, jedno jest pewne: nie zakończę roku 2015 pracując na tym samym stanowisku co teraz.

5. KUPIĆ MIESZKANIE - to jest nasze wspólne postanowienie, ale zdajemy sobie sprawę, że być może nie uda się to jeszcze w 2015 roku. W każdym razie postaramy się zrobić jak najwięcej w tej kwestii. Trochę nas jeszcze przeraża wizja spłacania kredytu przez 30 lat, ale z drugiej strony teraz, wynajmując mieszkanie, spłacamy komuś kredyt...


OPRÓCZ TEGO, FAJNIE BYŁOBY W TYM ROKU:

  1. Jechać na wakacje do Gruzji (ewentualnie w inne równie fajne miejsce)
  2. Kupić lustrzankę i więcej fotografować (mój kompaktowy aparat niedawno się zepsuł, więc już niewiele mnie powstrzymuje przed tym zakupem)
  3. Zrobić ogromny album z naszymi zdjęciami, który będzie moim prezentem dla R. (i dla mnie!) z okazji pierwszej rocznicy ślubu 

Jak już wcześniej pisałam, przygotowuję również niezobowiązującą listę "projektów", które chciałabym wykonać w tym roku, ale nie są one aż tak ważne dla mnie aby wydłużać nimi listę noworocznych postanowień. Wkrótce napiszę o tym więcej.
Skupiam się na priorytetach. Swój czas zamierzam planować w oparciu o te 5 punktów tak, aby każdego dnia robić nawet maleńki kroczek w stronę ich realizacji. 

Moje priorytetowe postanowienia są takie... zwyczajne. Ale jak się głębiej zastanowić to, jeśli uda mi się je zrealizować, moje życie będzie miało zupełnie inny, dużo wyższy standard. Mocno trzymam za siebie kciuki i naprawdę wierzę, że mi się uda :)

Jestem ogromnie ciekawa jakie Wy macie postanowienia noworoczne! Zapraszam do podzielenia się nimi :)

1 komentarz:

  1. Oby jak nawięcej z tych punktów Ci się spełniło, a za rok byś mogła je odchaczyć z listy spełnione:)

    OdpowiedzUsuń